Piękna kobieta z
jasną cerą, gładką skórą, blond włosami i niebieskimi oczami,biegła zmęczona mając
wyraz przerażenia na twarzy, próbując coś zasłonić ukryła się w zaułku .
-
Gdzieś się wybierasz Alexiel? Wiesz, że to dziecko nie ma prawa istnieć, musimy
je zabić a ciebie ukarać. Czemu to zrobiłaś? - Mówił jeden mężczyzna, który wyglądał
bardzo podobnie, do pozostałych sześciu którzy go otaczali, różniły ich tylko kolory pasemek,oczu oraz kilku piór na ich dwunastu parach skrzydeł.
- Michał, Gabriel, Rafael, Uriel i pozostali trzej
archaniołowie to was bóg wysłał? Widzę ze nie miałam się czego bać, nawet
osłabiona porodem. A zrobiłam to z miłości i dlatego ze władca z władców
piekieł mnie oszukał. Mojego syna uratuje przed niebem i piekłem nawet za cenę
mojego życia!
- Dziecko umrze, a ty siostro
zostaniesz zesłana do kolebki - powiedzieli jednocześnie .
-
Po moim nieśmiertelnym trupie - Jej oczy zaczęła płonąć z gniewu, a gdyby wzrok
mógł zabić, oni już by nie żyli. Wyciągnęła swoje siedemnaście par złotych skrzydeł, które
świeciły, natychmiast zaczęła coś szeptać, przez co powoli
traciły blask i kolor .
- Alexiel przestań natychmiast!
– Wykrzyczał z rozpaczą w głosie Rafael - Inaczej stracisz skrzydła naprawdę
tego chcesz?! To dziecko nie jest tego
warte.
- Jeżeli taka jest cena za normalne życie
mojego syna to się na ta godzę, wyśle go do jednego z wielu światów gdzie go nie
znajdziecie – Powiedziała z łzami w oczach i kiedy właśnie miała skończyć recytować
zaklęcie, uderzył ją niebieski słup światła prosto z nieba. Alexiel straciła przytomność
i upadła , a dziecko zaczęło płakać
-
Jak dobrze że bóg nie pozwolił stracić jej skrzydeł – powiedział Gabriel .
- Ale i tak na około tysiąc lat straciła nieśmiertelność i 90%
procent życia oraz większość jej mocy i może nigdy jej nie odzyskać. Straci wolność i nie wiemy też czy przetrwa w kolebce z takim poziomem mocy.
– Skończył mówić Uriel kiedy wyłoniły się z ziemi ręce szkieletów i zaczęły
wciągać chłopca do piekła.
- Precz z łapami piekielne śmiecie! - krzykną Gabriel niszczą je swoją mocą i biorąc chłopca na ręce .
- Michał nie możemy pozwolić na to żeby to co poświeciła Alexiel poszło na marne, choć raz przymknijmy oko i dokończy jej dzieło w końcu to nasza siostra! A to nasz SIOSTRZENIEC dajmy mu żyć spokojnie w świecie ludzi, a jeśli moce się obudzą będziemy musieli go zabić. Wiec proszę zróbmy to dla naszej siostry! – Powiedzieli jednocześnie Gabriel i Rafael ze smutkiem w głosie i łzami w oczach.
- Michał nie możemy pozwolić na to żeby to co poświeciła Alexiel poszło na marne, choć raz przymknijmy oko i dokończy jej dzieło w końcu to nasza siostra! A to nasz SIOSTRZENIEC dajmy mu żyć spokojnie w świecie ludzi, a jeśli moce się obudzą będziemy musieli go zabić. Wiec proszę zróbmy to dla naszej siostry! – Powiedzieli jednocześnie Gabriel i Rafael ze smutkiem w głosie i łzami w oczach.
- Ten jeden jedyny raz nagniemy zasady,
ale nigdy więcej! - Pozostała piątka przyłączył się do Gabriela oraz Rafaela i już
za chwile dziecko znikło. Archaniołowie mieli nadzieje ze moce chłopca się nie
przebudzą i nie będą musie go unicestwić
***Tymczasem w Piekle
***
Mówiło naraz pięć wściekłych głosów - Cholerne
anioły właśnie teraz musiały złamać zasady! Znaleźć chłopca nie po to na tyle czasu
połączyliśmy się w jeden byt żeby go teraz stracić. Musimy mieć tu naszego syna i
przebudzić jego moce !
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Prolog dedykuje autorom blogów którzy
najbardziej zachęciło mnie do pisania czyli wojna bogów/ Collegium magicea / historia
pewnego demona / girl is demon / mistrz szachownicy / Anioły nie gryzą /
Szafirowa klątwa
Zacznę od krytyki, bo to mi wychodzi najlepiej:
OdpowiedzUsuńinterpunkcja - leży
spójność - śpi
błędy - płaczą
logika - dajcie benzynę
Sam pomysł masz dobry, ale przed opublikowaniem czegokolwiek najpierw przeczytaj to jeszcze raz, chociaż jeden. W ten sposób chociaż część błędów wyeliminujesz.
Jeśli chodzi o dialogi: każdy z nich jest nowym akapitem, sama często o tym zapominam. Chociaż ciężko nie zauważyć, że akapitów wcale tutaj nie ma.
Musiałam się skupić, żeby zrozumieć o co w ogóle w tym wszystkim chodzi. Piszesz bardzo chaotycznie. Naprawdę ciężko cokolwiek zrozumieć.
A wygląd tekstu... proponuję ci cały wyjustować, tylko dopiski typu: ***Tymczasem w !P!iekle*** wyśrodkować.
No i jak widać wyżej WIELKOŚĆ LITER.
W sumie nie wiem co jeszcze mogłabym napisać. Może coś milszego: popracuj nad stylem, a może wyjść z tego coś naprawdę ciekawego.
moze teraz dzięki pytanie jak ustawić układ i szablon
UsuńPolać Ci!
UsuńPrzeczytałam zaledwie kilka zdań i oczy krwawią :C
Do autora. Polecam pisanie w wordzie, gdzie podkreśla błędy. Wtedy błędów ortograficznych będzie coraz mnie. Czytaj jak najwięcej książek, poznaj zasady pisania dialogów i powoli ucz się na błędach. Pamiętam swoje początki. Od tego czasu, do teraźniejszego, minęło jakieś ponad 600 książek + kilkaset blogów + wiele, oj wiele instrukcji jak pisać. Nie poddawaj się! Ale ucz się :)
Pisałem na telefonie a potem poprawiłem w wordzie 2007
UsuńI dużo czytam i pytanko jak zacząć dialog od - czy akapitu i jak go zrobić w wordzie
UsuńI jeszcze jedno jak ci się fabuł podoba
Tu tylko napiszę, że się zgadzam z Tobą Resie :)
UsuńPoczątek komentarza mnie urzekł xD Chciałabym zobaczyć, co powiesz na temat mojego bloga, także zapraszam na historiepewnegodemona.blogspot.com ;)
Przyłączam się do koleżanki wyżej, tylko łagodniej. :)
OdpowiedzUsuńTrzymam za Ciebie kciuki. :)
Pozdrawiam Ola
Dzięki
UsuńMogłem nie pisać z telefonu i mój world 2007 szwankuje
Szablon zmienić możesz w głównym Menu bloggera w zakładkach Szablon i Układ
OdpowiedzUsuńPrzyłączam się do koleżanki ,,Resie'' . Po za krytyką to uważam, że pomysł jest fajny i może być naprawdę fajne opowiadanie, jeśli dobrze to rozegrasz.
OdpowiedzUsuńProsiłeś mnie na moim blogu, abym pomogła ci ustawić szablon - niestety muszę cie zawieść bo sama wspomagałam się internetem, bo dobrze nie ogarniam komputerów xD
P.S. oprócz takich typowych błędów to pozmieniaj cyfry - nie powinno być ich w opowiadaniu (stosunkowo niedawno też dostałam taką radę :) )
Heh prosiłeś o radę to piszę...
OdpowiedzUsuńNie wiem za bardzo od czego zacząć... Trudno mi pisać o stylu, bo go w ogóle tu nie widzę... Widzę za to niestety (eufemistycznie rzecz ujmując) dużo błędów. Jeśli myślisz poważnie o pisaniu tego opowiadania to po pierwsze musisz podciągnąć się z ortografii, interpunkcji (niestety word nie jest w stanie wychwycić wszystkiego) i zasad edycji tekstu... (np. to co powiedziała koleżanka wyżej o cyfrach w opowiadaniu, chociaż tak naprawdę to nie jest kwestia opowiadania jako takiego, tylko zapisu numerów/cyfr w formach literackich [pomijając nieliczne wyjątki]). Generalnie kłania się gramatyka języka polskiego. Jest strasznie chaotycznie i dużo rzeczy trzeba się niestety domyślać. Narracja również nie jest na zadowalającym poziomie. Cóż... podsumowując widzę pomysł, który można by fajnie pociągnąć, więc nie zniechęcaj się, ale musisz naprawdę sporo poćwiczyć :) Powodzenia :)
Dzięki
UsuńHistoria sama w sobie zapowiada się całkiem ciekawie. Alexiel gotowa poświęcić skrzydła. Pomysł bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńCo do błędów ortograficznych i interpunkcyjnych, nie będę się teraz czepiać (widzę, że już zostałeś uświadomiony o ich istnieniu). Najbardziej co mnie kuje w oczy, to liczby wyrażone cyframi.
dzięki
Usuń