wtorek, 14 lipca 2015

Prolog

   Piękna kobieta z jasną cerą, gładką skórą, blond włosami i niebieskimi oczami,biegła zmęczona mając wyraz przerażenia na twarzy, próbując coś zasłonić ukryła się w zaułku .
  - Gdzieś się wybierasz Alexiel? Wiesz, że to dziecko nie ma prawa istnieć, musimy je zabić a ciebie ukarać. Czemu to zrobiłaś? - Mówił jeden mężczyzna, który wyglądał bardzo podobnie, do pozostałych sześciu którzy go otaczali, różniły ich tylko kolory pasemek,oczu oraz kilku piór na ich dwunastu parach skrzydeł.
   - Michał, Gabriel, Rafael, Uriel i pozostali trzej archaniołowie to was bóg wysłał? Widzę ze nie miałam się czego bać, nawet osłabiona porodem. A zrobiłam to z miłości i dlatego ze władca z władców piekieł mnie oszukał. Mojego syna uratuje przed niebem i piekłem nawet za cenę mojego życia!
    - Dziecko umrze, a ty siostro zostaniesz zesłana do kolebki - powiedzieli jednocześnie .
   - Po moim nieśmiertelnym trupie - Jej oczy zaczęła płonąć z gniewu, a gdyby wzrok mógł zabić, oni już by nie żyli. Wyciągnęła swoje siedemnaście par złotych skrzydeł, które świeciły, natychmiast zaczęła coś szeptać, przez co powoli traciły blask i kolor .
   - Alexiel przestań natychmiast! – Wykrzyczał z rozpaczą w głosie Rafael - Inaczej stracisz skrzydła naprawdę tego chcesz?! To dziecko nie jest tego warte.
    - Jeżeli taka jest cena za normalne życie mojego syna to się na ta godzę, wyśle go do jednego z wielu światów gdzie go nie znajdziecie – Powiedziała z łzami w oczach i kiedy właśnie miała skończyć recytować zaklęcie, uderzył ją niebieski słup światła prosto z nieba. Alexiel straciła przytomność i upadła , a dziecko zaczęło płakać
   - Jak dobrze że bóg nie pozwolił stracić jej skrzydeł – powiedział Gabriel .
   - Ale i tak na około tysiąc lat straciła nieśmiertelność i 90% procent życia oraz większość jej mocy i może nigdy jej nie odzyskać. Straci wolność i nie wiemy też czy przetrwa w kolebce z takim poziomem mocy.  – Skończył mówić Uriel kiedy wyłoniły się z ziemi ręce szkieletów i zaczęły wciągać chłopca do piekła.
   - Precz z łapami piekielne śmiecie! - krzykną Gabriel niszczą je swoją mocą i biorąc chłopca na ręce .
   - Michał nie możemy pozwolić na to żeby to co poświeciła Alexiel poszło na marne, choć raz przymknijmy oko i dokończy jej dzieło w końcu to nasza siostra! A to nasz SIOSTRZENIEC dajmy mu żyć spokojnie w świecie ludzi, a jeśli moce się obudzą będziemy musieli go zabić. Wiec proszę zróbmy to dla naszej siostry! – Powiedzieli jednocześnie Gabriel i Rafael ze smutkiem w głosie i łzami w oczach.
    - Ten jeden jedyny raz nagniemy zasady, ale nigdy więcej! - Pozostała piątka przyłączył się do Gabriela oraz Rafaela i już za chwile dziecko znikło. Archaniołowie mieli nadzieje ze moce chłopca się nie przebudzą i nie będą musie go unicestwić
***Tymczasem w Piekle ***
  Mówiło naraz pięć wściekłych głosów - Cholerne anioły właśnie teraz musiały złamać zasady! Znaleźć chłopca nie po to na tyle czasu połączyliśmy się w jeden byt żeby go teraz stracić. Musimy mieć tu naszego syna i przebudzić jego moce !
-------------------------------------------------------------------------------------------------

Prolog dedykuje autorom blogów którzy najbardziej zachęciło mnie do pisania czyli wojna bogów/ Collegium magicea / historia pewnego demona / girl is demon / mistrz szachownicy / Anioły nie gryzą / Szafirowa klątwa

14 komentarzy:

  1. Zacznę od krytyki, bo to mi wychodzi najlepiej:
    interpunkcja - leży
    spójność - śpi
    błędy - płaczą
    logika - dajcie benzynę

    Sam pomysł masz dobry, ale przed opublikowaniem czegokolwiek najpierw przeczytaj to jeszcze raz, chociaż jeden. W ten sposób chociaż część błędów wyeliminujesz.
    Jeśli chodzi o dialogi: każdy z nich jest nowym akapitem, sama często o tym zapominam. Chociaż ciężko nie zauważyć, że akapitów wcale tutaj nie ma.
    Musiałam się skupić, żeby zrozumieć o co w ogóle w tym wszystkim chodzi. Piszesz bardzo chaotycznie. Naprawdę ciężko cokolwiek zrozumieć.
    A wygląd tekstu... proponuję ci cały wyjustować, tylko dopiski typu: ***Tymczasem w !P!iekle*** wyśrodkować.
    No i jak widać wyżej WIELKOŚĆ LITER.

    W sumie nie wiem co jeszcze mogłabym napisać. Może coś milszego: popracuj nad stylem, a może wyjść z tego coś naprawdę ciekawego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze teraz dzięki pytanie jak ustawić układ i szablon

      Usuń
    2. Polać Ci!

      Przeczytałam zaledwie kilka zdań i oczy krwawią :C

      Do autora. Polecam pisanie w wordzie, gdzie podkreśla błędy. Wtedy błędów ortograficznych będzie coraz mnie. Czytaj jak najwięcej książek, poznaj zasady pisania dialogów i powoli ucz się na błędach. Pamiętam swoje początki. Od tego czasu, do teraźniejszego, minęło jakieś ponad 600 książek + kilkaset blogów + wiele, oj wiele instrukcji jak pisać. Nie poddawaj się! Ale ucz się :)

      Usuń
    3. Pisałem na telefonie a potem poprawiłem w wordzie 2007

      Usuń
    4. I dużo czytam i pytanko jak zacząć dialog od - czy akapitu i jak go zrobić w wordzie
      I jeszcze jedno jak ci się fabuł podoba

      Usuń
    5. Tu tylko napiszę, że się zgadzam z Tobą Resie :)
      Początek komentarza mnie urzekł xD Chciałabym zobaczyć, co powiesz na temat mojego bloga, także zapraszam na historiepewnegodemona.blogspot.com ;)

      Usuń
  2. Przyłączam się do koleżanki wyżej, tylko łagodniej. :)
    Trzymam za Ciebie kciuki. :)
    Pozdrawiam Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki
      Mogłem nie pisać z telefonu i mój world 2007 szwankuje

      Usuń
  3. Szablon zmienić możesz w głównym Menu bloggera w zakładkach Szablon i Układ

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyłączam się do koleżanki ,,Resie'' . Po za krytyką to uważam, że pomysł jest fajny i może być naprawdę fajne opowiadanie, jeśli dobrze to rozegrasz.

    Prosiłeś mnie na moim blogu, abym pomogła ci ustawić szablon - niestety muszę cie zawieść bo sama wspomagałam się internetem, bo dobrze nie ogarniam komputerów xD

    P.S. oprócz takich typowych błędów to pozmieniaj cyfry - nie powinno być ich w opowiadaniu (stosunkowo niedawno też dostałam taką radę :) )

    OdpowiedzUsuń
  5. Heh prosiłeś o radę to piszę...
    Nie wiem za bardzo od czego zacząć... Trudno mi pisać o stylu, bo go w ogóle tu nie widzę... Widzę za to niestety (eufemistycznie rzecz ujmując) dużo błędów. Jeśli myślisz poważnie o pisaniu tego opowiadania to po pierwsze musisz podciągnąć się z ortografii, interpunkcji (niestety word nie jest w stanie wychwycić wszystkiego) i zasad edycji tekstu... (np. to co powiedziała koleżanka wyżej o cyfrach w opowiadaniu, chociaż tak naprawdę to nie jest kwestia opowiadania jako takiego, tylko zapisu numerów/cyfr w formach literackich [pomijając nieliczne wyjątki]). Generalnie kłania się gramatyka języka polskiego. Jest strasznie chaotycznie i dużo rzeczy trzeba się niestety domyślać. Narracja również nie jest na zadowalającym poziomie. Cóż... podsumowując widzę pomysł, który można by fajnie pociągnąć, więc nie zniechęcaj się, ale musisz naprawdę sporo poćwiczyć :) Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Historia sama w sobie zapowiada się całkiem ciekawie. Alexiel gotowa poświęcić skrzydła. Pomysł bardzo mi się podoba :)
    Co do błędów ortograficznych i interpunkcyjnych, nie będę się teraz czepiać (widzę, że już zostałeś uświadomiony o ich istnieniu). Najbardziej co mnie kuje w oczy, to liczby wyrażone cyframi.

    OdpowiedzUsuń